Grypa to jedna z najczęstszych chorób zakaźnych, wywoływana przez wirusy z rodziny ortomyksowirusów. Szczyt zachorowań przypada na okres jesienno-zimowy, kiedy niska temperatura i suche powietrze sprzyjają rozprzestrzenianiu się patogenów. Wirus atakuje układ oddechowy i namnaża się w komórkach nabłonkowych. Choć objawy grypy – gorączka, bóle mięśni i stawów, ból głowy i gardła, kaszel – są powszechnie znane, niewielu pacjentów zdaje sobie sprawę, że choroba może prowadzić do poważnego, a niekiedy trwałego pogorszenia słuchu. To jeden z mniej znanych, lecz istotnych klinicznie skutków ubocznych grypy.

Dlaczego grypa może wpływać na słuch?

Nos i gardło są anatomicznie połączone z uchem środkowym przez trąbkę Eustachiusza – cienki kanał w tylnej części gardła łączący ucho środkowe z nosogardłem. W trakcie infekcji grypowej wydzielina śluzowa gromadzi się i może blokować ten kanał. Obrzęk śluzówki nosa i obecność bakterii sprawiają, że stan zapalny łatwo rozprzestrzenia się na elementy narządu słuchu.

Zablokowanie trąbki Eustachiusza utrudnia słyszenie na dwa sposoby: hamuje przenoszenie fal dźwiękowych przez ucho środkowe oraz zaburza regulację ciśnienia powietrza w uchu środkowym. Efektem jest charakterystyczne uczucie zatkanego ucha i wyraźny niedosłuch. W trakcie grypy mogą też pojawić się szumy uszne, nieprzyjemne dzwonienie, a nawet okresowe zaburzenia równowagi spowodowane zakłóceniem pracy błędnika. Długotrwały i nieleczony katar może doprowadzić do zapalenia lub trwałej niedrożności trąbki Eustachiusza.

Dwa rodzaje niedosłuchu po grypie

Niedosłuch wywołany grypą może mieć charakter tymczasowy lub trwały – i oba przypadki mają różne podłoże kliniczne.

Niedosłuch przewodzeniowy to typ tymczasowy. Polega na zaburzeniu przenoszenia dźwięków do ucha wewnętrznego wskutek obecności płynu lub wydzieliny w uchu środkowym. W większości przypadków ustępuje samoistnie wraz z wyleczeniem grypy – gdy wydzielina przestaje zakłócać przewodzenie dźwięków, słyszenie wraca do normy.

Niedosłuch odbiorczy (zmysłowo-nerwowy) to typ trwały i znacznie poważniejszy. Jego podłożem jest uszkodzenie ślimaka lub nerwu słuchowego, do którego dochodzi wskutek bezpośredniego ataku wirusów na nerw. W tym przypadku przenoszony dźwięk jest nieprawidłowo przekształcany w impulsy nerwowe – sygnał docierający do mózgu jest zniekształcony i niezrozumiały dla odbiorcy. Ten rodzaj niedosłuchu pojawia się zazwyczaj nagle i wymaga natychmiastowej konsultacji laryngologicznej oraz wdrożenia leczenia farmakologicznego. Każda zwłoka zmniejsza szanse na odzyskanie słuchu.

Kiedy udać się do specjalisty?

W znacznej części przypadków niedosłuch związany z grypą ustępuje, gdy miną pozostałe objawy choroby. Jeśli jednak minął ponad tydzień od zachorowania, czujesz się już dobrze, a problemy ze słuchem nie ustąpiły – nie zwlekaj z wizytą u specjalisty. Zbyt duże ciśnienie nagromadzonej wydzieliny w uchu środkowym mogło spowodować trwałe uszkodzenie słuchu.

W przypadku nagłego pogorszenia słuchu – szczególnie jednostronnego, pojawiającego się w trakcie lub bezpośrednio po infekcji – należy bezzwłocznie zgłosić się do laryngologa. Nagły niedosłuch zmysłowo-nerwowy to stan wymagający pilnego leczenia. Im szybciej zostanie podjęte, tym większa szansa na pełne lub częściowe odzyskanie słyszenia.

W każdym przypadku warto wykonać badanie słuchu, które pozwoli obiektywnie ocenić skalę problemu i wskazać właściwe postępowanie. W Strefie Słuchu wykonujemy pełną diagnostykę audiologiczną – audiometrię tonalną i słowną – bez konieczności skierowania.

Jak zapobiegać powikłaniom słuchowym po grypie?

Najskuteczniejszą metodą ochrony przed grypą i jej powikłaniami – w tym powikłaniami słuchowymi – są coroczne szczepienia. Szczepionka przeciwko grypie jest szczególnie zalecana osobom starszym, dzieciom oraz osobom z chorobami przewlekłymi, u których ryzyko powikłań jest wyższe.

Warto też pamiętać o ogólnych zasadach profilaktyki: zdrowej, zbilansowanej diecie wspierającej odporność, unikaniu kontaktu z osobami chorymi w szczycie sezonu grypowego oraz leczeniu infekcji do końca – bez przerywania antybiotykoterapii lub innych zaleconych terapii zbyt wcześnie. Nieleczone infekcje bakteryjne, które nałożą się na grypę, szczególnie zwiększają ryzyko powikłań ze strony narządu słuchu.

Jeśli po przebytej grypie zauważasz jakiekolwiek zmiany w słyszeniu, nie bagatelizuj tego objawu. Umów się na badanie słuchu lub skonsultuj się z protetykiem słuchu w Strefie Słuchu. Masz pytania? Sprawdź nasze FAQ lub odwiedź nas w jednym z naszych gabinetów w Warszawie.